Zobacz więcej

Reklama

Global Press Polska

15 czerwca 2026

Człowiek, który zmienił oblicze muzyki country. Garth Brooks i wielki powrót do Wielkiej Brytanii na BST Hyde Park 2026

Dla europejskich słuchaczy nazwisko Garth Brooks może nie wywoływać takich emocji jak Taylor Swift czy Ed Sheeran. Jednak za oceanem jest artystą o statusie niemal nieosiągalnym. Sprzedał więcej albumów niż Elvis Presley, wyprzedawał stadiony szybciej niż największe gwiazdy rocka, a jego koncerty zmieniły sposób, w jaki dziś organizuje się widowiska muzyczne.

 

Po niemal trzydziestu latach nieobecności w Wielkiej Brytanii legenda muzyki country powraca. 27 czerwca 2026 roku Garth Brooks wystąpi jako pierwszy headliner BST Hyde Park 2026 w Londynie. To wydarzenie określane jest przez wielu ekspertów jako jeden z najważniejszych koncertów całego festiwalowego sezonu.

 

Chłopak z Oklahomy, który marzył o sporcie

 

Troyal Garth Brooks urodził się 7 lutego 1962 roku w stanie Oklahoma. Dorastał w muzykalnej rodzinie, jednak jego pierwszą pasją wcale nie była muzyka.

 

Młody Garth marzył o karierze sportowca. Otrzymał nawet stypendium lekkoatletyczne na Oklahoma State University, gdzie specjalizował się w rzucie oszczepem. Dopiero w trakcie studiów zaczął coraz częściej występować w lokalnych klubach i barach.

 

Początkowo niewiele wskazywało na to, że stanie się jednym z największych artystów w historii muzyki.

 

Nashville nie czekało z otwartymi ramionami

 

W połowie lat 80. Brooks postanowił przeprowadzić się do Nashville – stolicy muzyki country.

Pierwsze próby zakończyły się niepowodzeniem. Branża uważała, że jego pomysł na koncerty jest zbyt odważny. Brooks inspirował się bowiem nie tylko twórczością George'a Jonesa czy Merle'a Haggarda, ale także widowiskami rockowych gigantów, takich jak Kiss czy Queen.

 

Chciał biegać po scenie, korzystać z efektów specjalnych i traktować koncert jak pełnoprawne show.

W świecie konserwatywnego country było to niemal rewolucyjne podejście.

 

Rewolucja, która zmieniła muzykę country

 

Debiutancki album „Garth Brooks” ukazał się w 1989 roku i odniósł sukces, ale prawdziwy przełom nastąpił rok później.

 

Album „No Fences” sprzedał się w milionach egzemplarzy, a utwory takie jak:

 

„Friends in Low Places”,
„The Thunder Rolls”,
„Unanswered Prayers”,
„Two of a Kind, Workin' on a Full House”

 

stały się hymnami amerykańskiej klasy średniej.

 

Brooks udowodnił, że muzyka country może trafić do odbiorców daleko poza tradycyjną publicznością. Łączył klasyczne brzmienia z energią rockowych koncertów i charyzmą największych showmanów.

W efekcie otworzył drzwi kolejnym pokoleniom artystów, takim jak Taylor Swift, Luke Bryan czy Carrie Underwood.

 

Więcej sprzedanych płyt niż Elvis Presley

 

Skala sukcesu Gartha Brooksa jest trudna do wyobrażenia.

 

Według danych RIAA pozostaje najlepiej sprzedającym się solowym artystą albumowym w historii Stanów Zjednoczonych. Wyprzedza pod tym względem nawet Elvisa Presleya. Łącznie jego sprzedaż przekroczyła 170 milionów egzemplarzy na całym świecie. Billboard uznał go za najwybitniejszego solowego artystę w historii zestawienia Billboard 200.

 

W trakcie kariery zdobył między innymi:

 

  • 2 nagrody Grammy,
  • rekordowe 22 Academy of Country Music Awards,
  • dziesiątki nagród Country Music Association,
  • Billboard Icon Award,
  • Gershwin Prize for Popular Song,
  • miejsce w Country Music Hall of Fame,
  • miejsce w Songwriters Hall of Fame.


Artysta, który potrafił zniknąć

 

W szczycie popularności zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał.

 

W 2000 roku postanowił zakończyć karierę koncertową, aby poświęcić więcej czasu rodzinie i wychowaniu córek. Dla milionów fanów była to szokująca decyzja.

 

Przez wiele lat pojawiał się jedynie okazjonalnie. Nie udzielał się intensywnie medialnie, nie próbował za wszelką cenę utrzymywać zainteresowania swoją osobą.

 

Gdy wrócił na scenę, okazało się jednak, że publiczność wcale o nim nie zapomniała.

 

Powrót po prawie trzech dekadach

 

Koncert w Hyde Parku będzie miał wyjątkowy wymiar także dla brytyjskich fanów.

Będzie to pierwszy występ Gartha Brooksa w Wielkiej Brytanii od niemal trzydziestu lat. Organizatorzy BST Hyde Park nazwali jego udział „momentem przełomowym” dla całego festiwalu.

Zainteresowanie było ogromne. Bilety na wydarzenie zostały wyprzedane, a sam koncert określany jest jako jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń lata.

 

Country w najlepszym wydaniu

 

W Hyde Parku Brooksowi towarzyszyć będą znakomici przedstawiciele współczesnej sceny country, między innymi:

 

  1. Zac Brown Band,
  2. Ashley McBryde,
  3. Alexandra Kay,
  4. The Shires,
  5. Jackson Dean,
  6. Mae Estes,
  7. Jake Worthington,
  8. Leah Blevins,
  9. Chanel Yates,
  10. McGrath.

 

Dla europejskich fanów będzie to wyjątkowa okazja, by zobaczyć przekrój gatunku, który w Stanach Zjednoczonych pozostaje jednym z najważniejszych muzycznych fenomenów.

 

Dlaczego ten koncert jest tak ważny?

 

BST Hyde Park regularnie gości największe nazwiska światowej sceny. Występowali tu The Rolling Stones, Bruce Springsteen, Taylor Swift czy Stevie Wonder.

 

Jednak koncert Gartha Brooksa ma w sobie coś więcej niż tylko prestiż.

 

To spotkanie z artystą, który zrewolucjonizował swój gatunek. Człowiekiem, który pokazał, że country może być stadionowym widowiskiem. Muzykiem, który mimo gigantycznej sławy potrafił zniknąć, by postawić rodzinę na pierwszym miejscu.

 

27 czerwca 2026 roku Hyde Park stanie się miejscem niezwykłego powrotu.

 

Dla jednych będzie to podróż do czasów, gdy „Friends in Low Places” rozbrzmiewało w amerykańskich barach. Dla młodszych słuchaczy – szansa poznania artysty, bez którego współczesna muzyka country wyglądałaby zupełnie inaczej.

 

A dla BST Hyde Park będzie to kolejny dowód na to, że największe festiwale nie opowiadają wyłącznie o teraźniejszości. Czasem przypominają również o tych, którzy zmienili historię muzyki na zawsze.

 

BST HYDE PARK BILETY / TICKETS

 

 

 

Dla europejskich słuchaczy nazwisko Garth Brooks może nie wywoływać takich emocji jak Taylor Swift czy Ed Sheeran. Jednak za oceanem jest artystą o statusie niemal nieosiągalnym.

Autor: TVP