Zobacz więcej
Reklama
Global Press Polska
Na paryskiej mączce zabraknie wprawdzie dwukrotnego obrońcy tytułu Carlosa Alcaraza, ale w grze pozostają niemal wszystkie największe gwiazdy światowego tenisa. Do walki o trofea przystąpią liderzy rankingów, mistrzowie wielkoszlemowi, wracający po kontuzjach zawodnicy oraz kolejne pokolenie tenisistów gotowych przejąć władzę w światowym tourze.
Kobiety: Sabalenka, Rybakina i Świątek na kursie kolizyjnym
W kobiecym turnieju trudno wskazać jedną zdecydowaną faworytkę. Sytuacja w czołówce rankingu WTA zmieniała się wielokrotnie w ostatnich miesiącach, a najważniejsze turnieje sezonu przynosiły coraz to nowe bohaterki.
Najwyżej rozstawioną zawodniczką będzie liderka rankingu Aryna Sabalenka. Białorusinka ma za sobą znakomitą pierwszą część sezonu. Szczególnie imponująco zaprezentowała się podczas amerykańskiej części rozgrywek, wygrywając zarówno Indian Wells, jak i Miami. Tzw. Sunshine Double od lat uchodzi za jedno z najtrudniejszych osiągnięć w kobiecym tenisie, a forma zaprezentowana przez Sabalenkę sprawia, że do Paryża przyjedzie jako jedna z głównych kandydatek do końcowego triumfu.
Nie mniejsze ambicje ma Elena Rybakina. Reprezentantka Kazachstanu marzy o wyjątkowym osiągnięciu – zdobyciu w jednym sezonie tytułów Australian Open i Roland Garros. Takiego dubletu dokonało w historii niewiele zawodniczek, a styl gry Rybakiny coraz lepiej funkcjonuje również na kortach ziemnych.
Osobny rozdział stanowi Iga Świątek. Czterokrotna mistrzyni Roland Garros przez lata była niemal niepokonana na paryskiej mączce. Ubiegłoroczna porażka w półfinale została w Polsce odebrana jako rozczarowanie, ale dla większości zawodniczek osiągnięcie tego etapu turnieju byłoby ogromnym sukcesem. Świątek pozostaje jedną z najbardziej utytułowanych aktywnych tenisistek na tej nawierzchni i niewielu ekspertów odważy się skreślić ją przed rozpoczęciem rywalizacji.
Powroty po kontuzjach i wykorzystane „protected ranking”
Organizatorzy potwierdzili również listę zawodniczek korzystających z tzw. chronionego rankingu. To rozwiązanie pozwala tenisistkom wracającym po długiej przerwie spowodowanej kontuzją lub problemami zdrowotnymi wystąpić w głównej drabince bez konieczności przechodzenia kwalifikacji.
W tegorocznej edycji z tej możliwości skorzystają:
Sara Sorribes Tormo (chroniony ranking 85),
Jil Teichmann (89),
Danka Kovinic (95),
Anhelina Kalinina (96).
Nie wszystkie wiadomości były jednak pozytywne. Z powodu kontuzji z turnieju wycofała się Francuzka Varvara Gracheva, aktualnie 59. rakieta świata. Dla organizatorów oznacza to utratę jednej z najważniejszych reprezentantek gospodarzy.
Wielka nieobecna gwiazda – Carlos Alcaraz wypada z gry
Największym wydarzeniem przed rozpoczęciem turnieju pozostaje jednak absencja Carlosa Alcaraza. Hiszpan wygrał Roland Garros zarówno w 2024, jak i 2025 roku. Szczególnie pamiętny pozostaje ubiegłoroczny finał przeciwko Jannikowi Sinnerowi, uznawany przez wielu ekspertów za jeden z najlepszych meczów ostatnich sezonów.
Kilka tygodni temu Alcaraz poinformował jednak, że nie zdąży wrócić do pełnej sprawności po urazie nadgarstka. Ta sama kontuzja wyeliminowała go wcześniej z turniejów w Barcelonie i Madrycie.
Jego wycofanie całkowicie zmienia układ sił w męskiej drabince.
Sinner, Zverev i Djokovic ruszają po tytuł
Pod nieobecność Alcaraza głównym kandydatem do triumfu wydaje się lider rankingu ATP Jannik Sinner.
Włoch od wielu miesięcy prezentuje niezwykle stabilną formę. Jego agresywny tenis, regularność oraz odporność psychiczna sprawiły, że wielu ekspertów widzi w nim naturalnego następcę ery Wielkiej Trójki.
Najpoważniejszym rywalem może okazać się Alexander Zverev. Niemiec był finalistą Roland Garros 2024 i wielokrotnie udowadniał, że na kortach ziemnych czuje się wyjątkowo komfortowo. Aktualnie zajmuje trzecie miejsce w rankingu ATP i przyjedzie do Paryża z ogromną motywacją po przegranym finale Australian Open.
Nie można także zapominać o Novaku Djokoviciu.
Serb ma za sobą kolejną imponującą kampanię wielkoszlemową, zakończoną finałem Australian Open. Choć wiek coraz częściej staje się tematem dyskusji wokół jego kariery, Djokovic wielokrotnie pokazywał, że największe turnieje wydobywają z niego absolutnie najlepszy tenis.
Nowe pokolenie chce przejąć władzę
Tegoroczny Roland Garros może być również areną przełomu dla młodszej generacji zawodników.
Coraz większe doświadczenie zdobywają gracze, którzy jeszcze kilka lat temu występowali w turniejach juniorskich. Wielu z nich zaczyna regularnie meldować się w drugich tygodniach imprez wielkoszlemowych.
Eksperci zwracają uwagę, że właśnie tegoroczna edycja może stać się momentem definitywnego przejęcia odpowiedzialności za światowy tenis przez pokolenie po Djokovicu, Nadalu i Federeru.
Specjalne rankingi w męskim turnieju
Z chronionego rankingu skorzystają również:
Zhizhen Zhang (60),
Thanasi Kokkinakis (84).
Z kolei francuscy kibice nie zobaczą Arthura Cazaux. Utalentowany zawodnik gospodarzy zmaga się z urazem łokcia, który wykluczył go z udziału w turnieju.
Debel kobiet: Siniakova i Townsend dominują
W kobiecym deblu największe zainteresowanie wzbudza para Katerina Siniakova – Taylor Townsend.
Liderki światowego rankingu wygrały w tym sezonie Indian Wells, Miami oraz prestiżowy turniej WTA 1000 w Madrycie. Szczególnie imponujące było ich szybkie przystosowanie się z twardych kortów do nawierzchni ziemnej.
Jednocześnie kibice będą mogli obserwować nowe, niezwykle interesujące partnerstwo tworzone przez Alex Ealę i Victorię Mboko. Obie zawodniczki uznawane są za jedne z największych talentów światowego tenisa.
Debel mężczyzn: mistrzowie kontra specjaliści od mączki
Równie ciekawie zapowiada się rywalizacja panów.
Harri Heliovaara i Henry Patten przystąpią do turnieju jako jedni z głównych kandydatów do zwycięstwa po triumfie w Rolex Paris Masters 2025. Ich zadanie nie będzie jednak łatwe.
Na starcie pojawią się obrońcy tytułu Marcel Granollers i Horacio Zeballos, a także włoska para Simone Bolelli – Andrea Vavassori. Wysoką formę prezentują również Guido Andreozzi i Manuel Guinard.
Errani i Vavassori polują na czwarty tytuł wielkoszlemowy
W mikście głównymi faworytami będą Sara Errani i Andrea Vavassori.
Rozstawieni z numerem pierwszym Włosi przystąpią do rywalizacji jako obrońcy tytułu i będą walczyć o czwarty wspólny triumf wielkoszlemowy.
Tenis na wózkach – Oda, Hewett i Kamiji w centrum uwagi
Coraz większą popularnością cieszy się również rywalizacja na wózkach.
Największą gwiazdą pozostaje Tokito Oda, trzykrotny z rzędu mistrz Roland Garros. Japończyk ponownie będzie faworytem, choć ogromne ambicje ma także Alfie Hewett.
W turnieju kobiet tytułu bronić będzie Yui Kamiji. Japonka po zwycięstwie w Australian Open umocniła się na pozycji liderki światowego rankingu.
Juniorzy – przyszłość światowego tenisa
Od 31 maja rozpoczną się również zmagania juniorów. Wśród dziewcząt największą uwagę przyciąga Ksenia Efremova, liderka rankingu juniorek i tegoroczna mistrzyni Australian Open.
W rywalizacji chłopców kibice będą obserwować między innymi Brazylijczyka Guto Miguela, uznawanego za jednego z najbardziej obiecujących zawodników młodego pokolenia. Wielu ekspertów widzi w nim naturalnego następcę Joao Fonseki, który kilka lat temu rozpoczynał swoją drogę do światowej czołówki właśnie na juniorskich kortach Roland Garros.
Paryż gotowy na dwa tygodnie wielkich emocji
Tegoroczny Roland Garros rozpocznie się w atmosferze wyjątkowej niepewności. Nieobecność Carlosa Alcaraza otworzyła drogę nowym pretendentom, a zarówno w turnieju kobiet, jak i mężczyzn trudno wskazać jednego pewnego zwycięzcę.
Jedno pozostaje niezmienne. Przez najbliższe dwa tygodnie korty ziemne Stade Roland-Garros ponownie staną się centrum tenisowego świata.
Na niespełna kilka tygodni przed rozpoczęciem Roland Garros 2026 organizatorzy opublikowali listy zgłoszeń do drugiego turnieju wielkoszlemowego sezonu. Tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo interesująco zarówno w rywalizacji kobiet, jak i mężczyzn.